PREMIERA „ZEMSTY” DLA NIESŁYSZĄCYCH, MARZEC 2013

O PREMIERZE „ZEMSTY” DLA NIESŁYSZĄCYCH, MARZEC 2013

Spektakl nie ma specjalnej wersji dla niesłyszących. Aktorzy grają jak zawsze. Na scenie pojawia się za to tłumaczka, która w języku migowym przekazuje słowa i emocje. W ten sposób “Zemstę” obejrzało już kilkaset osób.

Pomysł wystawienia “Zemsty” dla niesłyszących zrodził się z chęci przeciwdziałania kulturowemu wykluczeniu osób niepełnosprawnych, mówiła w Poranku RDC Katarzyna Kubacka, przedstawicielka Fundacji “Taki Jestem”:

Język migowy jest językiem, który pojawia się w naszych mediach, ale jest go zdecydowanie za mało. Dla mnie najważniejsze było przełamanie stereotypu myślenia o osobach niesłyszących, które są kompletnie wykluczone z udziału, uczestnictwa w kulturze. To najwyraźniej uwidoczniło się w czasie konferencji prasowej, kiedy została zapowiedziana premiera dla niesłyszących, gdy pan dyrektor [Andrzej Seweryn – przyp. RDC] przedstawił tłumaczkę języka migowego i jeden z dziennikarzy w pewnym momencie powiedział, że bardzo prosi o to, żeby pani tłumaczka zeszła, bo on właśnie będzie robił zdjęcie.

Tłumaczka “Zemsty” nie miga utworu Fredry słowo w słowo.  Tego nie da się zrobić, wyjaśnia Karina Akseńczuk, tłumaczka sztuki:

Tłumaczę to, co na scenie jest mówione. Język migowy wymaga też przekazywania emocji. Żeby był dobry przekład to tutaj jest ważna także mimika. Jest częścią gramatyki języka migowego. W jaki sposób można oddać emocje, intonację głosu? Właśnie poprzez tą mimikę. To nie jest tylko ruszanie rękoma, to jest całe nasze ciało, które pracuje w tym języku. I nad tym bardzo długo przy próbach pracowałam.

Zemsta_foto_Robert Jaworski_8073_premiera dla niesłyszących (1)

Dyrektor Teatru Polskiego Andrzej Seweryn zaznaczał, że to nie koniec spektakli dla niesłyszących osób:

Zrobimy przedstawienie dla dzieci. W Instytucie Głuchoniemych na pl. Trzech Krzyży jest bardzo dużo dzieci. I te dzieci obejrzą spektakl “Pinokio” w dniu pierwszego czerwca.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Kariną Akseńczuk, Katarzyną Kubacką i Andrzejem Sewerynem: TUTAJ

 

 

 

Komentarze są wyłączone.